Koncept DORAD
HORSEMANSHIP

 

Koń i człowiek przez wiele tysięcy lat tworzyli relacje oparte na przymusie, dominacji, podporządkowaniu, strachu. Klasyczne podejście do koni zakłada, że to człowiek jest istotą wyższą, mądrzejszą, on dyktuje warunki, podczas gdy koń musi się nauczyć dla niego pracować i ślepo wykonywać polecenia, często wbrew swym instynktom. Konie do dziś postrzegane i traktowane są nierzadko jako niebezpieczne bestie, które należy złamać i okiełznać dla własnego bezpieczeństwa. I w żadnym wypadku nie można im ufać.

Tymczasem ostatnie 30 lat badań i obserwacji, które stanęły u podstaw zupełnie nowego podejścia do koni, odkryło przed nami schematyczny konstrukt psycho-fizyczny tych zwierząt. Oznacza to, że poznaliśmy psychikę koni, ich instynkty i wiążące się z nimi zachowania, sposób rozumowania, oraz anatomię i fizjologię, dzięki czemu nie tylko WIEMY jak koń zachowa się w określonej sytuacji, pod wpływem określonych bodźców (zawsze, nie ma tu miejsca na nieobliczalność zachowań), ale też NABYLIŚMY WIEDZĘ dot. tego, jak wywoływać określone zachowania za pomocą łagodnej perswazji, a więc aranżować sytuacje, w których koń z własnej, nieprzymuszonej woli chętnie wykona to, o co go w danym momencie prosimy. To właśnie natural horsemanship.


Responsive image 

Gdyby konie faktycznie były nieobliczalne, a w ich zachowaniach nie było żadnego porządku, każdy kontakt z nimi wiązał by się z niewyobrażalnym ryzykiem. Przytoczę teraz przykład kowali, którzy pracując przy kopytach, przednich i przede wszystkim tylnych, byliby narażenie na nieustanne niebezpieczeństwo, a każdy dzień ich pracy porównywalny byłby do wyprawy w afrykańską dżunglę. Każdy, kto miał okazję kiedykolwiek obserwować pracę kowala wie, że mają oni bardzo specjalne podejście do werkowanego konia. Są spokojni, pewni siebie, cierpliwi, nie dostrzeżemy u nich strachu. Nie często słyszy się o wypadku przy pracy kowala. WIEDZĄ oni, że emanując spokojem i pozostawiając koniowi możliwość poruszania się (nigdy nie strugają w ciasnym boksie), koń nie zaatakuje. To prawidłowość wynikająca z konstruktu psychicznego koni.

Jeśli zdamy sobie sprawę z wszystkich tych odkryć, uwierzymy w nie, a więc przyjmiemy za pewnik, lub potwierdzimy na własnej skórze cały ten schemat uwarunkowań zachowań konia, a następnie będziemy z koniem pracować uwzględniając to wszystko, nie tylko będziemy bardzo bezpieczni podczas obcowania z końmi, ale też będziemy mogli tworzyć niepojęcie szczere i silne relacje, w których koń jest równorzędnym partnerem, chętnym do współpracy.


Responsive image